Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

[Zakopane] 29 III 1923


Kochana Nineczko:


Dziękuję Ci za list. Byłem niespokojny z powodu Twego długiego milczenia.


1. Niestety nie mogę pisać J[aśnie] W[wielmożna], ponieważ od wielu lat do nikogo tak nie piszę. Okropnie nie lubię tej formy - jest to dziedziczne, bo mój Ojciec też tak pisał. Mogę pisać "pani".


2. Zagmatwania nie ma zupełnie i z a s a d n i c z o jestem dla Ciebie usposobiony jak najlepiej, chociaż wolałbym, abyś i s t o t n i e j odpowiedziała na pewne kwestie w moim 2 gim liście.


3. Bądź łaskawa zrobić to, co miałaś zamiar, tj. uważać się za moją narzeczoną i dążyć do popełnienia tego potwornego (wprost) szaleństwa: wyjścia za mnie za mąż między 20 a 25 IV. Ja ze swojej strony zrobię wszystko, aby Ci życie urozmaicić. Dziś byłem od rana na Kalatówkach z Kuczem i różnymi mog[o]łami nartowymi. Szalone rzeczy robili. Ja waliłem się strasznie, robiąc serpentyny w ciasnym żlebie. Ale za to opaliłem się. Maluję dalej duży obraz. Muszę narysować pojutrze parę aktorów Brackich. On grał Tumora i główną rolę w Kurce, a teraz ma grać Wścieklicę. Ona była Morysiem w Tumorze. Kończę korektę książki o teatrze. Bardzo dobrze, że będzie gotowa w okolicy Wścieklicy. O ile to naprawdę będzie (w co, znając Trzcińskiego, nigdy do ostatniej chwili nie wiem), doniosę Ci o datach dokładnie . Możemy się spotkać ew[entualnie] w Krakowie. O ile zobaczysz Karola, oświadcz mu, że to było głupstwo i nie mam do niego żadnego żalu. Zaprosił mnie do Karp[owicza]. Ja wypiłem trochę u Malczewskich i spóźniłem się o godzinę, a on za wcześnie wyszedł. Córka Jacka Malczewskiego (który był przyjacielem mojego ojca) i pani Bednarska zmusiły mnie do wypicia z nimi na "ty". Musiałem to zrobić bez istotnej chęci. Dziś cały wieczór konferowałem z Brackimi. Przez święta pisać nie będę, bo nie można rekomendować. Następny list wyszlę dopiero we wtorek.


Całuję Cię b. Serdecznie.


Yours Witkacy

Pisz częściej, istotniej i wyraźniej.

— Listy do żony - Stanisław Ignacy Witkiewicz
Reposted fromzuzeklobuzek zuzeklobuzek viaanakarenina anakarenina

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl